Witam.
Chociaż moje myśli nadal są gdzieś daleko od rzeczywistości, gdzieś tam w świecie Christiana Greya postanowiłam wybudzić się z Nich chodź na moment i dodać chodź jedną recenzję dla Was.
Jednak za Nim to zrobię naprawdę chciałabym gorąco polecić Wam „pięćdziesiąt twarzy Greya”.
Książka chodź dość gruba czyta się naprawdę dobrze. Mi zajęło przeczytanie jej około dwóch niecałych dni, a wczorajszego wieczoru zaczęłam czytaj już kolejną z części. Dlatego gorąco polecam Wam część pierwszą zdam relację gdy tylko przeczytam wszystkie trzy części, a Wy czytacie/ czytałyście w tym momencie najlepiej sprzedawaną książkę?. Jakie są Wasze odczucia?
Podobało się ? ;)
O książce to na tyle, a teraz recenzja. ;)
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych cieni firmy essence.
Jest to cień w małej bardzo poręcznej tubce. Z tego co kojarzę firma wypuściła cztery odcienie z serii METAL Glam.
Chociaż moje myśli nadal są gdzieś daleko od rzeczywistości, gdzieś tam w świecie Christiana Greya postanowiłam wybudzić się z Nich chodź na moment i dodać chodź jedną recenzję dla Was.
Jednak za Nim to zrobię naprawdę chciałabym gorąco polecić Wam „pięćdziesiąt twarzy Greya”.
Książka chodź dość gruba czyta się naprawdę dobrze. Mi zajęło przeczytanie jej około dwóch niecałych dni, a wczorajszego wieczoru zaczęłam czytaj już kolejną z części. Dlatego gorąco polecam Wam część pierwszą zdam relację gdy tylko przeczytam wszystkie trzy części, a Wy czytacie/ czytałyście w tym momencie najlepiej sprzedawaną książkę?. Jakie są Wasze odczucia?
Podobało się ? ;)
O książce to na tyle, a teraz recenzja. ;)
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych cieni firmy essence.
Jest to cień w małej bardzo poręcznej tubce. Z tego co kojarzę firma wypuściła cztery odcienie z serii METAL Glam.
Ja niestety posiadam tylko jeden w odcieniu nr 3 dressed up. Przepiękny srebrny odcień z milionem błyszczących drobinek.
Cienie mają płynną konsystencja , jednak dobrze się je nakłada. Dość szybko schną, jednak w wypadku grubszej warstwy lepiej przytrzymać powieki przymknięte nieco dłużej.
Świetne jest to, że można stopniować kolor ich nasycenia. Najczęściej używam go na jakąś imprezę. Czasem zdarzy mi się użyć go również na co dzień.
Cień kupiłam już dość dawno i nie jestem pewna ceny, chociaż wydaje mi się , że cena nie wynosi więcej niż10 zł .;)
Co sądzicie o cieniach w takiej konsystencji? ;)
Dzisiaj zawitał u mnie również
kurier z przesyłką z firmy CosmoSpa.
Już nie długo recenzje. ;)
Już nie długo recenzje. ;)


Wydają się fajne, nie używałam.
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowego posta :)
www.seellow.blogspot.com
Przepiękny cień :) Ja nie używałam. Nie dostanę go w drogerii? ;>
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Szczerze mówiąc to nie jestem pewna. Czytałam niedawno, że cienie z tej serii są wycofane..;/
UsuńWpadne na pewno ;*
Ja wolę cienie w kamieniu:)
OdpowiedzUsuńJakoś nie przepadam za cieniami w płynie czy w kremie ;) Choć ten ma ładny odcień.
OdpowiedzUsuńw pierwszej chwili myślałam, że to błyszczyki o.O
OdpowiedzUsuń