BingoSpa- jedwabne serum do włosów

Cześć kochani!

Jak mijają Wam te słoneczne letnie dni?

U mnie aż nad to ciepła ;p Chociaż je uwielbiam . ; )

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jedwabnego serum do włosów marki BingoSpa.

od producenta:

Opis produktu

Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.


Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.

Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.


Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.

Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy, masować, dokładnie spłukać, ewentualnie zastosować odżywkę.



Pojemność 150 ml/ 9zł

moja opinia:

Opakowanie:
klasyczna buteleczka jak na kosmetyki BingoSpa. Plastikowa dość wygodna.

Zapach: Znośny chodź jak dla mnie strasznie szcztuczny.

Konsystencja: Dość gęsta, jednak łatwo rozprowadzająca się na włosach. Dobrze się pieni. Delikatny blado różowy kolor.

Działanie: Niestety kolejny produkt do włosów od Bingo Spa nie przypadł mojemu gustowi ani moim włosą.
Włosy są po nim strasznie przesuszone, plączą się i bez pożądnie nawilżającej odżywki ani rusz.

Mówię temu produktowi stanowcze nie, chociaż czytałam o nim również pozytywne opinie.
Wszystko zależy od rodzaju Waszych włosów.


Kochani bardzo przepraszam za jakość zdjęć, jednak mój aparat został u siostry, a ten w telefonie najlepszych jak widać nie robi.


Pozdrawiam 


Komentarze

  1. myślałam nad nim ale chyba jednak nie zakupie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli tyłka nie urywa - regula ze jak leja litrami to znaczy ze szit się potwierdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. do mycia włosów zupełnie się nie nadaje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie takie samo zdanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałam jeszcze tego kosmetyku, ale jak widzę opinia nie jest za fajna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam kosmetyków do włosów od Bingo Spa ale z wypróbowania tego chyba zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja unikam takich kosmetyków, bo moje włosy są bardzo kapryśne i często mam skłonności do łupieżu;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj niedobrze, fakt że niewiele złego czyta się o produktach tej firmy ale o tym serum już którąś z kolei widzę negatywną

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie szaleję za kosmetykami Bingospa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam tego kosmetyku i raczej go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  11. W takich przypadkach, myślę sobie, że to dobrze, że w tak niewielu punktach można kupić produkty BingoSpa ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Na moich włosach pewnie też by się nie sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
  13. od 2 miesięcy leczę łupież po nim... brrr

    OdpowiedzUsuń
  14. A ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem. Zmiana planów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam nic z Bingo Spa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziekuję za komentarz ;*
Mam nadzieję, że blog się spodobał i będziesz tu częściej ;d
Zostaw link z adresem, z chęcią wpadnę, jeżeli chcesz to dodaj mnie do linków. ;)