Serum kolagenowe- uda,pośladki, brzuch

Cześć kochani. ; )
Na początek krótkie przeprosiny. Nie było mnie tu troszkę, jednak jak wiadomo są wakacje, a mnie taki wakacyjny leń dopada, oj dopada. ;)

------------

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję już ostatniego produktu BingoSpa mianowicie Serum kolagenowe -  uda, pośladki, brzuch.

Pojemność:
280g

Cena:

16zł
Dostępność:
http://www.bingosklep.com/

Opis producenta:

Serum kolagenowe BingoSpa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach. Kolagen regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację. Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry. L-karnityna wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry. Zielona herbata pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn. Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.

Moja opinia:

Niestety liczyłam na coś lepszego. Zawiodłam się tym produktem. Liczyłam na coś co pozbędzie się chociaż w małej ilości cellulitu z moich ud. Niestety nic się nie zmieniło. Jedynym plusem jest to, iż skóra jest nawilżona. Jest wydajny. Serum dość długo się wchłania i pozostawia na skórze zapach, który zdecydowanie mi się nie podoba. Jest strasznie sztuczny i duszący. 
Myślę, że z mojej opini na temat tego produktu to na tyle.




Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. : )

Komentarze

  1. Szkoda, że serum się nie sprawdziło. Ja aktualnie używam serum eveline i jestem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że kosmetyk może być tylko dodatkiem podczas wali z cellulitem. Najistotniejsze są ćwiczenia i zabiegi na części ciała, na których pojawia się problem. Domowe zabiegi bańką chińską, masaże, używanie szczotek poprawiających krążenie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem tu rzadziej, a potem cały dzień muszę nadrabiać bo tyle zaległości, ale aż chce się siedzieć na świeżym powietrzu a nie w blogu więc rozumiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się bardzo on spodobał, mimo to,że z cellulitem wcale sobie właśnie nie poradził.Ale skóra, fajnie ujędrniona i nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziekuję za komentarz ;*
Mam nadzieję, że blog się spodobał i będziesz tu częściej ;d
Zostaw link z adresem, z chęcią wpadnę, jeżeli chcesz to dodaj mnie do linków. ;)