C-thru pearl garden

Witam Was wszystkich kochani po mojej długiej nieobecności.
Niestety nie dotrzymałam obietnicy i notki nie pojawiały się raz w tygodniu.
Jaki tego powód ? Proste, szkoła, klasa maturalna i kolejna choroba...
Sama nie rozumiem jak mogłam sobie odpuścić coś co tak bardzo lubię robić.
Tylko na blogu mogę być w stu procentach szczera, napisać wszystko co chcę wiedząc, że nie obrażę nikogo. Tutaj mogę składować wszystkie swoje myśli i przemyślenia, bo przecież nie będę wyżalać się na facebooku jak to robi większość społeczeństwa...
Ostatni dni są dla mnie naprawdę ciężkie, nie potrafię poradzić sobie z sobą i swoimi uczuciami...
Czasami czuję się olana przez przyjaciół innym razem mam wrażenie, że są zbyt nachalni..
Szkoła z dnia na dzień wymaga od maturzystów coraz więcej  i więcej. Rozumiem, że w maju egzamin dojrzałości, ale czy to przypadkiem nie za dużo nauki? Są dni kiedy nie mogę nawet porządnie się wyspać tyle mamy zadane do zrobienia czy też nauczenia.... Nie mówię już o napisaniu notki na bloga czy też wyjściu ze znajomymi, bo o tym mowy to już nawet nie ma.
Dni są coraz zimniejsze, bardziej ciemne, a ja mam wrażenie, że zima puka do okna. Tak bardzo tęsknie za upalnym latem !

Nie chcę już Was dłużej zanudzać, dlatego przejdę już do recenzji .
-----------------------------------------------------------------------------

Perfumy C-thru pearl garden zawładnęły moim serduszkiem już jakiś czas temu gdy dostałam je w prezencie od babci, już wtedy wiedziałam, że pozostaną ze mną na dłużej.
Ostatnio zakupiłam kolejną buteleczkę w promocji która była w naturze.
Za 30ml perfum + żel pod prysznic o tym samym zapachu zapłaciłam około 30zł . !
Więc na prawdę warto, bo same perfumki tyle kosztują.

Zapach perfum jest przepiękny bardzo dziewczęcy, kwiatowy odrobinę słodki, jednak nie jest ciężki ani nieznośny. Wielki plus dla wytrwałości ubrania potrafią pachnieć nawet na drugi dzień !
Na skórze trzyma się równie dobrze. ; )
Buteleczka jest czarująca! Mała o wrzosowym kolorze, lekko cieniowana.
Na dnie buteleczki znajdują się malutkie szklane kuleczki które dodają uroku całości.
Kupując perfumy dostajemy je w plastikowej przezroczystej tubie, a więc jest ciut bezpieczniej . ;)
a i na prezent fajnie się nadają. ;p




MIałyście perfumy tej firmy ? Lubicie ?

Komentarze

  1. Miałam go i tez bardzo go polubiłam. Zapraszam na rozdanie do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie pachnie :) tylko u mnie krótko się trzyma

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze lubiłam zapachy od C-thru, moim faworytem był ciemno zielony ale praktycznie każdy jeden jest według mnie ładny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziekuję za komentarz ;*
Mam nadzieję, że blog się spodobał i będziesz tu częściej ;d
Zostaw link z adresem, z chęcią wpadnę, jeżeli chcesz to dodaj mnie do linków. ;)