Cześć kochane,
dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moją miłością.
Mianowicie, olejek arganowy z firmy bioelixire, zakochałam się od pierwszego
użycia, powąchania i wypróbowania.
Tak można nazwać moją miłość do tego kosmetyku do włosów :)
Co piszą o nim na wizażu?
"Nawilżające, regeneracyjne serum do włosów z olejem arganowym, jojoba i słonecznikowym. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, nawilża. Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość. Olejek arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość."
Co myślę o Nim ja?
Prócz tego, że jestem w nim wielce zakochana, a moje włosy są po nim wręcz cudowne
hmm nie wiem co więcej ;p a tak do rzeczy to:
Ten olejek jest cudowny, bywają dni kiedy moje włosy wyglądają co najmniej jakby zaatakowało mnie tornado, a on zwyczajnie je ratuje:)
Używam około 3-4 kropli na całe włosy, a mam je już sporo za łopatki, zaczynam od końcówek i resztę
która zostaje mi na dłoniach rozprowadzam po długości.
Włosy są po nim bardzo delikatnie, sypią się niczym puch, a w dodatku pachną
obłędnie, najmocniej wyczuwalna jest tutaj wanilia.
Włosy pięknie się świecą i rewelacyjne rozczesują, a przy tym są idealnie nawilżone.
Stosuję go zawsze po umyciu głowy mocniejszym szamponem z sles ponieważ wtedy najczęściej moje włosy wyglądają jak po huraganie. Najważniejszy plus to taki, że włosy już się tak strasznie nie puszą i nie plączą i w końcu czesanie ich to przyjemność.
Wielki plus dla firmy bioelixire za to, że olejku możemy używać również na suche włosy, choć przyznam szczerze, że sama jeszcze nigdy nie stosowałam.
Opakowanie zawiera pompkę dzięki czemu bardzo łatwo jest nabrać tyle ile się potrzebuje,
samo w sobie opakowanie jest plastikowe, dzięki czemu nie stłucze się,
a także jest przezroczyste więc idealnie widać ile serum jeszcze nam zostało.
Olejek śmiało mogę polecić każdemu kto kocha włosy miękkie, łatwe w rozczesywaniu, pięknie pachnące, a także pięknie lśniące. Drogie Panie naprawdę warto.
za 50ml zapłacicie około 25zł, jednak w rosmannie znajdziecie również wersję
20ml za 8zł właśnie teraz tą mniejszą wersje możecie dostać na promocji za około 5zł.
Przypominam o rozdaniu!
klik
Miałyście już to serum?
Jak się sprawdziło?
Może macie jakieś ulubione godne polecenia?
Piszcie śmiało!
dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moją miłością.
Mianowicie, olejek arganowy z firmy bioelixire, zakochałam się od pierwszego
użycia, powąchania i wypróbowania.
Tak można nazwać moją miłość do tego kosmetyku do włosów :)
Co piszą o nim na wizażu?
"Nawilżające, regeneracyjne serum do włosów z olejem arganowym, jojoba i słonecznikowym. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, nawilża. Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość. Olejek arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość."
Co myślę o Nim ja?
Prócz tego, że jestem w nim wielce zakochana, a moje włosy są po nim wręcz cudowne
hmm nie wiem co więcej ;p a tak do rzeczy to:
Ten olejek jest cudowny, bywają dni kiedy moje włosy wyglądają co najmniej jakby zaatakowało mnie tornado, a on zwyczajnie je ratuje:)
Używam około 3-4 kropli na całe włosy, a mam je już sporo za łopatki, zaczynam od końcówek i resztę
która zostaje mi na dłoniach rozprowadzam po długości.
Włosy są po nim bardzo delikatnie, sypią się niczym puch, a w dodatku pachną
obłędnie, najmocniej wyczuwalna jest tutaj wanilia.
Włosy pięknie się świecą i rewelacyjne rozczesują, a przy tym są idealnie nawilżone.
Stosuję go zawsze po umyciu głowy mocniejszym szamponem z sles ponieważ wtedy najczęściej moje włosy wyglądają jak po huraganie. Najważniejszy plus to taki, że włosy już się tak strasznie nie puszą i nie plączą i w końcu czesanie ich to przyjemność.
Wielki plus dla firmy bioelixire za to, że olejku możemy używać również na suche włosy, choć przyznam szczerze, że sama jeszcze nigdy nie stosowałam.
Opakowanie zawiera pompkę dzięki czemu bardzo łatwo jest nabrać tyle ile się potrzebuje,
samo w sobie opakowanie jest plastikowe, dzięki czemu nie stłucze się,
a także jest przezroczyste więc idealnie widać ile serum jeszcze nam zostało.
Olejek śmiało mogę polecić każdemu kto kocha włosy miękkie, łatwe w rozczesywaniu, pięknie pachnące, a także pięknie lśniące. Drogie Panie naprawdę warto.
za 50ml zapłacicie około 25zł, jednak w rosmannie znajdziecie również wersję
20ml za 8zł właśnie teraz tą mniejszą wersje możecie dostać na promocji za około 5zł.
Przypominam o rozdaniu!
klik
Miałyście już to serum?
Jak się sprawdziło?
Może macie jakieś ulubione godne polecenia?
Piszcie śmiało!



kiedyś intensywnie stosowałam olejki do włosów,a teraz jakoś przestałam:P
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam, że jest jeszcze większa wersja tego serum ;)
OdpowiedzUsuń